← cofnij
szanuję
Ptaki towarzyszą mi od wielu lat niemal codziennie. Nauczyłam się rozpoznawać kilkadziesiąt gatunków, niektóre w locie, kilka po śpiewie. Tych, które pojawiają się wokół mojego domu.
Kiedy kupiłam aparat cyfrowy (analogowy służył mi bardzo długo) i poszłam go wypróbować, natknęłam się na stado trznadli. Radośnie buszowały w stosie łętów. Zwolniłam. Ostrożnie uniosłam aparat do oka i idę, krok za krokiem, powooli. Ptaki jakby mnie nie widziały. Ujęcia idealne, z trzech metrów, a ja nie mogę nacisnąć spustu migawki. Wycofałam się do domu po instrukcję obsługi. Acha. Już wiem. Wracam. Znów podchodzę, pomału... i jakieś pół metra, zanim zwolnienie migawki miałoby sens, całe stado podrywa się do lotu. Ptaki zawsze wiedzą, czy mam ze sobą aparat i jaki nałożyłam obiektyw - jeśli np. szerokokątny, nie wahają się podlatywać całkiem blisko.
No cóż. Próbuję je fotografować na tych narzuconych mi warunkach. Często przez okienną szybę, która potrafi skutecznie zniwelować zalety dobrego obiektywu. Zdjęcia wychodzą nieostre, jakby zamglone.
Ale przecież ptaki takie są - zawsze w ruchu, zawsze przysłonięte jakimś listkiem czy gałązką, zajęte, zaabsorbowane, schowane w cieniu, bo jeśli szukają słońca, to na chwilę. Nie rzucają się w oczy, nie wyodrębniają z tła. Jednak wystarczy przystanąć, i się ujawnią. Aby zajrzeć w ich pełen krzątaniny świat, trzeba wcześniej odnaleźć w sobie spokój.
Kiedyś marzyło mi się zdjęcie nadlatującej z lasu bogatki: błękitnawa kuleczka rośnie, widać już mgiełkę skrzydełek, dziobek, oczy, a ja zwalniam migawkę tuż zanim sikorka się zorientuje, że stoję na tarasie, i zmieni kierunek lotu, by przysiąść na brzozie czy dachu i niecierpliwie poczekać, aż sobie pójdę. Za każdym razem wygrały te zawody.
Bywa jednak, że udaje mi się zrobić jakieś zdjęcie, cieszę się każdym. Nawet tymi, których nikomu nie pokazuję, bo właściwie nie ma czego pokazać. Przypominają mi to, co widziałam.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
kontakt: bochenek.kinga (stosowny znaczek) gmail.com































